Nowe końcówki domen jeszcze w tym roku?

Właśnie trwa pierwsze od 14 lat okno zgłoszeń nowych rozszerzeń domen, ale od złożenia wniosku do momentu, w którym domenę można faktycznie kupić, mija kilka lat. Poniżej wyjaśniamy, na jakim etapie jesteśmy dziś i co musi się wydarzyć, zanim zobaczysz nowe końcówki w wyszukiwarce domen.
Runda 2026 trwa i zamyka się 12 sierpnia
Okno na zgłaszanie nowych końcówek najwyższego poziomu (gTLD) otworzyło się 30 kwietnia 2026 roku i zamyka się 12 sierpnia 2026 roku. To 104 dni, w których firmy, organizacje i instytucje mogą zgłosić chęć uruchomienia własnej domeny najwyższego poziomu. Opłatę trzeba wnieść najpóźniej 19 sierpnia 2026.
Co ważne, zgłoszenia nie działają na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”. Wszystkie wnioski złożone w tym okienku traktowane są równorzędnie, niezależnie od dokładnej daty i godziny wysłania. Finalna wersja przewodnika dla aplikujących (Applicant Guidebook) trafiła do publikacji w grudniu 2025 roku, więc chętni mieli kilka miesięcy na przygotowanie dokumentacji.
To pierwsza taka runda od 2012 roku. Poprzednia dała nam końcówki, które dziś są codziennością: .app, .shop, .online czy .site.
Stan na 31 lipca 2026.
Od zgłoszenia do działającej domeny: pełny harmonogram
To, co najbardziej zaskakuje przy pierwszym zetknięciu z tematem, to skala czasu. Zgłoszenie końcówki jest dopiero pierwszym krokiem wieloletniej procedury:
- Ocena wstępna (Initial Evaluation), od sierpnia 2026. Niepubliczna weryfikacja techniczna i finansowa zgłoszeń przez ICANN.
- Reveal Day, szacunkowo październik 2026, około dwóch miesięcy po zamknięciu okna. Dzień publicznego ujawnienia wszystkich zgłoszonych nazw. To pierwszy moment, w którym dowiemy się, jakie konkretnie końcówki mają szansę wejść na rynek.
- Okno zamiany stringu, 14 dni po Reveal Day. Zgłaszający mogą podmienić nazwę na wcześniej przygotowaną zapasową, jeśli okaże się, że ktoś zgłosił to samo.
- String Confirmation Day, 14 dni po Reveal Day, spodziewany w ostatnim kwartale 2026. Ostateczne zablokowanie wybranej nazwy i start liczenia terminów na formalne spory.
- Okres sporów i przegląd GAC, 104 dni od String Confirmation Day. Czas na zastrzeżenia prawne, rządowe i społecznościowe. Właściciele znaków towarowych mogą w tym oknie złożyć sprzeciw do WIPO.
- Losowanie priorytetów i rozstrzyganie podobieństwa nazw, od przełomu 2026 i 2027. Ustalanie kolejności rozpatrywania wniosków i rozwiązywanie sytuacji, w których kilka podmiotów zgłosiło bardzo podobne nazwy.
- Delegacja i start rejestru, od 2027 roku. Testy techniczne, umowa rejestrowa z ICANN, wpis do głównej strefy DNS, a następnie fazy Sunrise (ochrona marek), Landrush i wreszcie General Availability, czyli otwarta rejestracja dla wszystkich.
Twarde są tu dwie daty: zamknięcie okna 12 sierpnia 2026 i termin płatności 19 sierpnia 2026. Pozostałe etapy ICANN podaje jako szacunki, które mogą się przesunąć.
Dlaczego to trwa tak długo
Wniosek z harmonogramu jest prosty: pierwsze nowe końcówki z tej rundy zaczną realnie działać najwcześniej w 2027 roku, a te najbardziej łakome kąski, czyli generyczne słowa i popularne branże, mogą czekać znacznie dłużej.
Dla porównania: w rundzie z 2012 roku spory o niektóre końcówki ciągnęły się od trzech do pięciu lat. Klasyczny przykład to .web, o które kilka podmiotów biło się w postępowaniach jeszcze długo po formalnym zakończeniu oceny. Im bardziej atrakcyjna nazwa, tym większa szansa, że zgłosi ją kilku chętnych naraz i tym dłużej potrwa rozstrzygnięcie.
Co zmieniło się od rundy 2012
Runda 2026 nie jest kopią poprzedniej edycji. Najważniejsze różnice to:
Znacznie szersze wsparcie dla alfabetów niełacińskich. ICANN przyjmuje zgłoszenia w 27 systemach pisma, od arabskiego i chińskiego po dewanagari i tajski, co obejmuje setki języków. Zgłoszenia w formie umiędzynarodowionych nazw domen (IDN) mają dodatkowo priorytet w kolejce przetwarzania.
Okno zamiany stringu. Te 14 dni po Reveal Day to całkowita nowość. Mechanizm ma ograniczyć liczbę kosztownych i wieloletnich sporów o podobne nazwy, których w 2012 roku było zdecydowanie za dużo.
Program wsparcia dla mniejszych podmiotów. Zakwalifikowani uczestnicy Applicant Support Program dostają 75-85% zniżki na opłatę ewaluacyjną.
Ile kosztuje własna końcówka domeny
Zgłoszenie własnego gTLD to wydatek rzędu 227 000 dolarów, płatny jako bezzwrotna opłata ewaluacyjna. Dla podmiotów z programu wsparcia próg spada do około 34 050 dolarów, ale to wciąż kwota poza zasięgiem większości firm.
I to nie koniec kosztów. Do opłaty wstępnej dochodzą wydatki na obsługę prawną, infrastrukturę rejestru, umowę z ICANN i utrzymanie usługi przez lata. Program nie jest adresowany do właścicieli stron ani małych firm, tylko do dużych marek, rejestrów domen i organizacji, które chcą mieć własną przestrzeń nazw, na przykład końcówkę z nazwą marki albo rozszerzenie branżowe.
Co to oznacza dla Twojej firmy
Jeśli prowadzisz firmę, sklep lub stronę, praktyczny wpływ tej rundy odczujesz nie wcześniej niż w 2027 roku. Wtedy pierwsze nowe rozszerzenia zaczną trafiać do faz Sunrise i General Availability, czyli momentu, w którym będzie je można faktycznie zarejestrować.
Do tego czasu warto zapamiętać trzy rzeczy:
Reveal Day jesienią 2026 to data do zapisania w kalendarzu. Wtedy poznamy pełną listę zgłoszonych końcówek i dopiero wtedy będzie sens zastanawiać się, czy któraś pasuje do Twojej branży.
Jeśli masz zarejestrowany znak towarowy, faza Sunrise jest dla Ciebie. To okno, w którym właściciele znaków mogą zarezerwować swoją nazwę w nowym rozszerzeniu, zanim ruszy otwarta rejestracja. Warto już teraz sprawdzić, czy Twój znak jest zgłoszony do Trademark Clearinghouse.
Nowa końcówka to nie przewaga w wyszukiwarce. Sam wybór rozszerzenia nie jest czynnikiem rankingowym Google. Wpływa natomiast na klikalność i zaufanie, o czym piszemy szerzej w artykule o TLD domen i ich wpływie na SEO. Jeśli dopiero zaczynasz, zacznij od podstaw: co to jest domena.
Na nowe końcówki poczekasz, na te dostępne nie musisz
Do 2027 roku sporo się wydarzy, a Twoja strona potrzebuje adresu dziś. W HitMe.pl zarejestrujesz domenę w ponad 200 rozszerzeniach: od klasycznego .pl i .com, przez funkcjonalne i regionalne, aż po nowoczesne .io i .ai, które w 2012 roku też były „tymi nowymi”.
Jako Oficjalny Rejestrator Domen Krajowych NASK działamy bez pośredników, dlatego domena .pl kosztuje u nas od 18,45 zł, a cena odnowienia jest gwarantowana i nie rośnie po pierwszym roku. Transfer domen .pl jest bezpłatny i nie skraca okresu ważności.
Sprawdź dostępność swojej domeny
A gdy w październiku poznamy listę zgłoszonych końcówek, wrócimy do tematu z konkretami.